Pewno każdy z Państwa chciałby zmienić swoje życie. Choć raz w swoim życiu zrobić coś, co sprawiłoby, że zaczęlibyście je na nowo. Takie decyzje są bardzo trudne, szczególnie wtedy, gdy ma się 40, czy 50 lat. Przyzwyczajenie zamienia się w rutynę i daje złudne poczucie zadowolenia. Do szczęścia coraz dalej i coraz mniej jest czasu na jego realizację. A może warto jednak spróbować?

Do takiego wniosku dochodzi bohaterka dramatu Willego Russella Shirley Valentine. Kiedyś buntowniczka z odważnymi planami, dziś żona i matka, prowadząca monotonne życie domowej kury. W rozmowach z kuchenną ścianą spogląda wstecz tylko po to, aby uświadomić sobie utracone marzenia. Za sprawą przypadku dostaje szansę na ich realizację. Koleżanka proponuje jej wakacyjny wyjazd do Grecji. Te dwa tygodnie w słonecznej Helladzie zmieniają jej życie.

Przy szczelnie wypełnionej widowni Domu Kultury i Kina „Kosmos” Miejskiego Ośrodka Kultury w Dębicy opowieść o życiu Shirley Valentine snuła Agnieszka Schimscheiner, krakowska aktorka. Przedstawienie reżyserował Grzegorz Matysik, scenografia autorstwa Elżbiety Wójtowicz –Gularowskiej.

Agnieszka Schimscheiner przez półtorej godziny skupiała na sobie uwagę widzów. Nie miała pomocników, gdyż jej przedstawienie było teatrem jednego aktora, monodramem. Sztuką najtrudniejszą z aktorskich zadań. Tutaj nie można sobie pozwolić na przeczekanie na scenie, gdy grają swoje kwestie inni aktorzy. Nie wystarczy dobry tekst, a takim niewątpliwie jest sztuka Willego Russela. Trzeba go zaprezentować tak, aby widzowie odnaleźli w nim swoje myśli i marzenia. Shirley Valentine jest kobietą i na pozór może się wydawać, że jest to opowieść o kobietach. Ale jak dobry tort ma kilka warstw, tak i to przedstawienie mówiło o marzeniach. A te mają także mężczyźni, o czym kobiety również nie powinny zapominać. I Agnieszce Schimscheiner udało się odsłonić także tę warstwę sztuki Willego Russella.

„Shirley Valentine”, to kolejne po „Apetycie na czereśnie” przedstawienie, które dębiczanie mogli obejrzeć w ramach projektu „Teatr nie jedną ma twarz. 250 lecie Teatru Narodowego” realizowanego przez „Dębicki Uniwersytet Trzeciego Wieku”. Jeszcze w tym roku można będzie zobaczyć w Domu Kultury „Śnieżka” „Dziewczynę z plakatu”. Partnerem projektu jest m.in. Miejski Ośrodek Kultury w Dębicy.